Po za krzyżakami najsłynniejszy zakon mieli właśnie templariusze. Stworzeni przez kościół do walki z niewiernymi byli wyszkoloną armią do zabijania. Jeździli na teren Jerozolimy i Betlejem i tam walczyli z Arabską ludnością. Arabowie, którzy walczyli w tamtych czasach podchodząc po mury i widząc żołnierzy z krzyżami na zbrojach wiedzieli, że będzie bardzo ciężko wybrać. Templariusze mieli opinie ludzi, którzy nigdy się nie poddają i walczą do ostatniej kropli krwi. Co ciekawe Ci sami, którzy ich stworzyli również ich zniszczyli. Jednego dnia zostali spaleni i straceni wszyscy najważniejsi przywódcy pod zarzutem herezji, sikania na krzyż i innym cudów, które nie miały nic wspólnego z rzeczywistością. Dzisiaj templariusze to tylko legenda, a najsłynniejszy jest ich skarb. Mówi, że się musieli zginąć, bo za dużo w Ziemi Świętej zobaczyli i byli zbyt dużym zagrożeniem dla samego kościoła. Podobno znaleźli Świętego Grala, ale to wszystko są niepotwierdzone przez nikogo plotki, które są powtarzane przez ostatnie wieki.
Bunkry Hitlera
Niemcy w bardzo krótkim czasie postawili takie bunkry, że trudno w to do dzisiaj uwierzyć. Co ciekawe są one tak dobrze zrobione, że mają po kilkadziesiąt lat i stoją jak nowe. Polacy mogą się uczyć takiego budownictwa, bo nigdy nie będziemy wstanie zrobić czegoś takiego. Kto był na mazurach w kwaterze Hitlera ten na pewno widział te ogromne mury. Strop nie dość, że ma cztery metry to jeszcze na nim rośnie las i wszystko jest bardzo dobrze zakamuflowane. Ciekawostką na pewno będzie to wiele miejsc nie zostało zbadanych. Niby wiadomo, że jest tam pomieszczenie, widać na kamerach, że są tam duże powierzchnie, ale drzwi przez kilkadziesiąt lat nikt nie znalazł. Poszukiwania owiane są też dozą tajemnicy i niepewności. Jak ktoś za dużo zaczyna szukać to niestety nie żyje zbyt długo. Widać nie wszystko musi być odkryte, a tajemnica jest coraz bardziej ciekawa. Hitler dobrze wiedział jak ma budować żeby nie był zagrożony. Takich bunkrów jest bardzo dużo w całej Polsce. Nie wszystkie są może aż tak bardzo okazałe jak główna kwatera.
Historia Rosji
Rosja jako bardzo duży kraj ma bardzo bogata historię. Cześć z niej jest związana głównie z Polską. Upodobali sobie Rosjanie Polskę jako miejsce gdzie można się osiedlić. Ostatnio czekaliśmy kilkadziesiąt lat zanim Związek Radziecki pozwolił nam odetchnąć z ulgą. Rosja nie może przeżyć tych wojen, w których Polacy gonili ich aż pod Moskwę to dla nich dyshonor. Największe święta państwowe obchodzone są właśnie z okazji wyzwolenia się Rosji spod okupacji Polski. Rosja odgrywa w roli całego świata cały czas bardzo ważną rolę. Dawniej wyznaczała bieguny polityki i systemów gospodarczych. Tutaj była żelazna kurtyna, w której prym wiedli komuniści, a z drugiej strony był jak to nazywali „zgniły zachód”. Zasadniczo nie ma co śpiącego niedźwiedzia denerwować. Rosja pokazała nie jeden raz w swojej historii, że jest bardzo silna i może zdziałać naprawdę bardzo wiele. Mimo że niekiedy wszystko wyglądało jakby się ledwo trzymało to Rosja potrafiła ruszyć do ataku. Bać się zawsze trzeba, bo to silne państwo.
Historia Polski
Historia naszego kraju niestety nie jest zbyt kolorowa. Większość naszej historii związane jest z naszymi sąsiadami. Mamy tak nieciekawe położenie, że gorzej raczej nie mogłoby być. Wszystko ma swoje miejsce, ale Polska leży akurat pomiędzy młotem i kowadłem. Z naszymi obecnymi największymi przyjaciółmi Niemcami od zawsze mieliśmy problemy. Można za cud uznać, że na razie jest względny spokój, ale jako że historia zawsze się powtarza trzeba być ostrożnym. Z drugiej strony mamy Rosje, którą przez cały czas prowokujemy i rzucamy się przy tak dużym, bogatym i silnym kraju jak ryba bez wody. Wszystko ma swój kres i sami wiemy z historii, że jak dochodzi do konfliktów to nie mamy znikąd pomocy. Możliwe, że Brytyjczycy znowu zrzucą trochę ulotek i wyślą jakąś petycje do władz kraju, który nas zaatakuje. Można powiedzieć, że nasza historia to głownie niepotrzebnie przelana krew, ale z drugiej strony pozostaje duma, że nie sprzedaliśmy się Hitlerowi podczas II wojny świtowej. Jak na tym wyszliśmy to widać, ale duma pozostaje.